Widzisz „−30%”, ale obok drobnym drukiem podano cenę niższą od tej promocyjnej? Zanim kupisz, sprawdź punkt odniesienia. Przed listopadowymi wyprzedażami wyjaśniamy zasady informowania o obniżkach w Polsce: co powinien zobaczyć konsument i co musi przygotować także mały sklep. To obowiązujące przepisy, a nie zapowiedź zmian na Black Friday 2026.
Najniższa cena z 30 dni: czego właściwie szukać?
Przy ogłaszaniu obniżki towaru lub usługi sprzedawca powinien pokazać aktualną cenę oraz najniższą cenę obowiązującą przez 30 dni przed wprowadzeniem tej obniżki. Chodzi o historię ceny u tego sprzedawcy, nie o najtańszą ofertę znalezioną w całym internecie. Reguła dotyczy zarówno sklepu stacjonarnego, jak i internetowego oraz reklam.
Obowiązek wynika z art. 4 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Przepisy o tej informacji weszły w życie 1 stycznia 2023 r. UOKiK wyjaśnia, że ogłoszeniem obniżki mogą być również hasła takie jak promocja, przecena czy okazja. Nie należy więc oceniać oferty wyłącznie po tym, czy zawiera znak procentu.
Przykład: dlaczego „−30%” może oznaczać znacznie mniej
Załóżmy, że sklep pokazuje słuchawki za 210 zł, obok przekreśla 300 zł i ogłasza rabat 30%. Jeżeli jednak najniższa cena przez 30 dni przed obniżką wynosiła 240 zł, rzeczywisty spadek względem tej podstawy to 30 zł, czyli 12,5%. To przykład obliczeniowy, nie opis konkretnego sklepu.
Zasada ma oparcie także w orzecznictwie unijnym. W wyroku z 26 września 2024 r. w sprawie C‑330/23 Aldi Süd Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że ogłaszana procentowo obniżka lub komunikat podkreślający cenową korzyść muszą opierać się na najniższej cenie stosowanej przed obniżką w wymaganym okresie. Komunikat Trybunału wyjaśnia sens tego rozstrzygnięcia: zapobiega ono tworzeniu pozornej okazji przez wcześniejsze podnoszenie ceny.
Sam dopisek z prawidłową kwotą nie naprawia więc reklamy, która eksponuje rabat wyliczony z innej, wyższej podstawy. Dla kupującego to sygnał, aby przeliczyć oszczędność, zanim uzna ofertę za wyjątkową.
Nowy produkt i krótki termin przydatności: dwa wyjątki
Jeśli towar lub usługa są oferowane krócej niż 30 dni, podaje się najniższą cenę od rozpoczęcia oferowania do wprowadzenia obniżki. Nie trzeba czekać miesiąca, aby rozpocząć promocję nowości. Inaczej jest przy towarach szybko psujących się lub z krótkim terminem przydatności: punktem odniesienia jest cena sprzed pierwszej obniżki. Oba przypadki opisuje poradnik UOKiK.
Kod rabatowy i klub klienta nie załatwiają sprawy
Sama nazwa akcji nie rozstrzyga, czy obowiązek znika. Powszechnie dostępna promocja dla osób rejestrujących konto nie powinna być automatycznie traktowana jak indywidualnie uzgodniona cena.
W komunikacie z 27 maja 2026 r. UOKiK opisał zastrzeżenia do prezentowania obniżek w sklepach internetowych, także w ramach klubu dostępnego po podaniu adresu e-mail. Urząd podkreślił, że konsument powinien móc rozpoznać cenę odniesienia na kolejnych etapach prezentowania oferty. To opis stanowiska i zarzutów urzędu z tego dnia, nie informacja o prawomocnym rozstrzygnięciu tych postępowań.
Co sprawdzić jako kupujący
- Porównaj dwie kwoty: cenę aktualną i najniższą sprzed obniżki. Przekreślona cena katalogowa nie zastępuje tego porównania.
- Sprawdź dokładnie wariant: ten sam model, pojemność lub rozmiar. Przy ofertach kilku sklepów dolicz dostawę i inne obowiązkowe koszty.
- Zachowaj ofertę: zrzut ekranu z datą, adresem i warunkami promocji ułatwi późniejsze wyjaśnienie rozbieżności.
- Oddziel rabat od potrzeby: ustal własną granicę wydatku przed przeglądaniem reklam. Obniżka nie oznacza, że zakup jest konieczny.
Mały sklep: lista przed uruchomieniem promocji
W praktyce warto zacząć od danych, zanim zamówi się baner. Przygotuj historię cen konkretnych produktów i sposób wyznaczania właściwej podstawy. Sprawdź wyjątki, datę rozpoczęcia akcji oraz zgodność procentów z obliczeniami. Potem przejdź ścieżkę klienta od reklamy do karty produktu i koszyka: informacja nie powinna ginąć po kliknięciu.
Taki przegląd można wykonać na kilku przykładowych produktach, w tym nowości i produkcie wcześniej przecenianym. Zapis wyniku kontroli oraz materiałów reklamowych pomoże później ustalić, co faktycznie pokazano klientom. To propozycja organizacji pracy, nie dodatkowy ustawowy formularz.
Promocja nie jest też osobnym systemem praw reklamacyjnych. Jeśli po zakupie problem dotyczy samego towaru, przeczytaj nasz poradnik: kiedy możesz reklamować towar u sprzedawcy. Informowanie o obniżce i odpowiedzialność za niezgodność towaru to odrębne zagadnienia.
Źródła i data sprawdzenia
- Ustawa o informowaniu o cenach towarów i usług, w szczególności art. 4 oraz informacja o wejściu zmian w życie.
- UOKiK: informacje o obniżkach cen.
- TSUE: komunikat dotyczący wyroku C‑330/23, 26 września 2024 r.
- UOKiK: komunikat o prezentowaniu obniżek w e-sklepach, 27 maja 2026 r.
Stan prawny i źródła sprawdzono 2 listopada 2026 r. Tekst dotyczy ogólnych zasad promocji w sprzedaży konsumenckiej w Polsce.



